Kroke na 19. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie

Kroke powrót do korzeni


Krakowskie trio Kroke rzadko daje się słuchać w jego mieście, zatem cieszy, że znowu wystąpiło w ramach Festiwalu Kultury Żydowskiej; tym razem w synagodze Tempel. Kończyły dwugodzinny wspaniały występ dwie owacje na stojąco, dwa bisy.

Kroke: Jerzy Bawoł
Jerzy Bawoł

Zagrali - jak powiedział to Jerzy Bawoł - program typu "the best of Kroke". Zaczęli pięknym tematem "Light in the darkness" z płyty z 2003 roku "Ten pieces to save the world", potem pojawiły się kompozycje z płyty ostatniej - "Seventh trip", ale i utwory tradycyjne, jeszcze z kasety sprzed lat, jak "Jovano Jovanke", i - jak na program "the best" przystało - "Dance of the snowflake", "Dance", "Time", "Usual happiness"... Ileż pięknych, to porywających, to rzewnych tematów. Teraz, gdy trio wróciło do grania bez perkusji, pięknie wyeksponowanych w partiach solowych Tomasza Kukurby, Jerzego Bawoła, Tomasza Lato czy doskonale poprowadzonych duetach. Przyznam, że z wielką radością, podobnie jak dyrektor FKŻ, przyjąłem powrót Kroke do korzeni. Do tria - pozwalającego każdemu być solistą.

Kroke:  Tomasz Lato
Tomasz Lato

Była też premiera - kompozycja Kukurby, jeszcze bez tytułu. Urzekająco rzewny, jakże filmowy temat (jak wiele innych stworzonych przez Kroke) pojawi się jesienią na ósmej płycie tria nagranej w krakowskim studio Nieustraszeni Łowcy Dźwięków.

Kroke: Tomasz Kukurba
Tomasz Kukurba

Koncert muzycy Kroke dedykowali zmarłemu rok temu Leonowi Blankowi, choreografowi, tancerzowi i nauczycielowi tańca.

WACŁAW KRUPIŃSKI

PS
[...]

Materiał z "Dziennika Polskiego", 01.07.2009

[Niejednogłośną decyzją redakcji strony kroke.home.pl Post Scriptum, jako niezwiązane z muzyką zespołu Kroke, zostaje brutalnie i całkowicie bezprawnie ocenzurowane. Bo tak i już. Wszystkich zainteresowanych treścią PS-a odsyłamy na stronę "Dziennika Polskiego"]

fot. AJK

TOP ↑